More about penguins, czyli ostatni zimowy wpis

Być może pamiętacie mój zeszłoroczny wpis o lekcji na temat pingwinów – klik. Cieszy się on sporym powodzeniem a dodatkowo to wdzięczny temat. Czemu by zatem nie poszerzyć go? Kończąc tematykę zimową zdecydowałam się na zajęcia o pingwinach.

Od pewnego czasu „chodzi za mną” książeczka „Lost and Found” Oliviera Jeffersa, ale mogła by być trochę tańsza. Z tego powodu póki co poradziłam sobie inaczej. Pod tym linkiem znajduje się film do obejrzenia za darmo http://vdownload.eu/watch/489721-oliver-jeffers-lost-and-found.html. Jakość nie jest super, ale da się oglądać. Film jest oparty na książce, która opowiada o przyjaźni chłopca z pingwinem. W filmie występuje narrator, nie ma dialogów. Trwa dwadzieścia kilka minut.

Gdyby ktoś był ciekawy poniżej trailer.

Mam wrażenie, że bardziej podobał się drugoklasistom niż pierwszakom. Na zastępstwie charakteryzowaliśmy pingwiny, oglądaliśmy film i robiliśmy mini book z poprzedniego wpisu. Moje pierwszaki chodzące na kółko robiły pracę plastyczną P is for Penguin. Template zaczerpnęłam stąd https://www.teacherspayteachers.com/Product/Winter-Penguin-Mini-Activity-Kit-1619894

Zrzut ekranu 2015-03-06 o 17.08.55

Kilka przykładowych prac.

IMG_6604

The Hive, czyli warto czytać blogi

Ludzie dzielą się na tych, co czytają blogi i tych co tego nie robią 😉 Ja czytam w sumie chyba od lat (zaczęłam od onetowskich). W pewnym momencie te o życiu traktowałam trochę jak czytanie książki, albo serial, nowy wpis – nowy odcinek. Wielu blogów, które czytałam już nie ma. Fascynujące jest to, jak zmienia się blogosfera. Przede wszystkim mam na myśli zarabianie na blogach. Powstały nowe kategorie jak lifestajl  😉 Czytam przeróżne blogi, co oczywiste czasem wpadam na chwilę i szybko klikam krzyżyk. Natomiast jak mi się spodoba czytam wcześniejsze wpisy i regularnie je odwiedzam. Mam jednak pewną wadę – mało komentuję. To tak tytułem wstępu. Już przechodzę do sedna. Z blogów możne dowiedzieć się masy ciekawych rzeczy, zobaczyć też różne rzeczy, które „trzeba” mieć. Należy uważać, szczególnie jak się ma dziecko 🙂 W pewnym momencie pomyślałam o prowadzeniu własnego bloga i tak o to trwa moja przygoda z blogowaniem (powiem Wam, że czasem kusi mnie pisanie drugiego o innej tematyce, ale obawiam się, że mam na to za mało czasu). Lubię, gdy ludzie coś polecają (oczywiście lepiej gdy nie jest to recenzja sponsorowana, bo wtedy z obiektywizmem różnie bywa). Na jednym z podczytywanych przeze mnie blogów prowadząca go mama pisała o kreskówkach, które ogląda jej maluch. Ja od razu wpisywałam je w youtube, żeby sprawdzić jak wyglądają po angielsku. I tym sposobem znalazłam wartościową, brytyjską animację: „The Hive”. Są to historyjki z życia pszczół i ich przyjaciół.

Co mnie urzekło w tej bajce?

  • podoba mi się wizualnie (nie lubię oglądać czegoś, co nie przystaje do mojego poczucia estetyki)
  • ładny, niezbyt szybki sposób mówienia bohaterów
  • czas trwania odcinka – 7 minut, dziecko nie zdąży się znudzić
  • treść też jest ok, problemy i historie są bliskie dzieciom

Polecam, szczególnie że są wakacje – zarówno filmiki, jak i czytanie blogów (tych dotyczących nauczania/nauki angielskiego i nie tylko, nigdy nie wiadomo czego się z nich dowiemy).

 

Jak wykorzystywać filmy na lekcjach angielskiego?

Większość uczniów lubi oglądać filmy w czasie lekcji. Na ogół nie robi się tego często, więc jest to dla nich urozmaicenie. Dodatkowo w filmach używany jest język naturalny (nie specjalnie przeznaczony do uczenia się), często spotykamy się też  z różnego rodzaju akcentami. Lekcja zawierająca film jest zwykle uważana za niestresującą. Puszczając video zachęcamy też naszych uczniów do oglądania filmów w języku angielskim również w domu. Dobrze dopasowane video może być użyte zarówno z początkującymi jak i zaawansowanymi uczniami. Jeśli chodzi o prezentację, film można pokazać na wiele sposobów:

  • normalnie – czyli obraz z dźwiękiem
  • sam dźwięk
  • sam obraz
  • cały materiał
  • tylko kilka scen
  • jedną scenę
  • początek lub zakończenie

Jednak taka lekcja nie powinna polegać tylko na emisji filmu czy też odcinka serialu. Nauczyciel powinien zaplanować zajęcia tak, by  zawierały ćwiczenia przed emisją filmu, w czasie oglądania a także po zakończeniu. Dobrze jeśli ćwiczymy różne umiejętności językowe (czytanie, pisanie, słuchanie, mówienie). Oto dokładniejszy opis:

Przed obejrzeniem:

Uczniowie mają zostać przygotowani do obejrzenia materiału, można bazować na ich wcześniejszej wiedzy. Poprzez wstępne ćwiczenia możemy pomóc uczniom w zrozumieniu filmu.

Ćwiczenia: dyskusja nad tytułem filmu, burza mózgów np. zastanawianie się o czym będzie film,  wprowadzenie problematycznych słów, zwrotów, sprawdzenie ich znaczenia w słowniku.

W czasie oglądania:

Przede wszystkim uczniowie koncentrują się na obrazie i ćwiczą słuchanie. Powinni skoncentrować się na określonym elemencie, np. bohaterze, rozwoju akcji, relacji między osobami itp.

Ćwiczenia: gromadzenie określonych informacji, zatrzymywanie filmu przez nauczyciela w określonym celu.

Po obejrzeniu:

Zachęcamy uczniów do użycia nowo nabytej wiedzy, podsumowania zdobytych informacji. Często prosimy o dyskusję lub napisanie czegoś.

Ćwiczenia: wymyślanie alternatywnego zakończenia, streszczenie akcji, porównywanie, układanie rankingu, odgrywanie ról.

Film