Nauczanie angielskiego uczniów z trudnościami w nauce

Ostatnio w kręgu moich zainteresowań znalazł się właśnie ten temat. Wielu nauczycieli prowadzi zajęcia wyrównawcze, jednak mam wrażenie, że wolą pracować z uczniem zdolnym. To na pewno zostanie zauważone, szczególnie jeśli uczeń wygra konkurs czy też olimpiadę. Praca z uczniem słabszym na pewno nie jest łatwa. Wymaga wiele cierpliwości, powtarzania zagadnień i stosowania odpowiednich metod pracy. Dotyczy to również rodziców. Opanowanie wielu umiejętności wiąże się z dużym nakładem pracy, ta praca konieczna jest w domu, po lekcjach.

Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, czego wymagamy od uczniów. Jako system i nauczyciele pracujący w tym systemie. Jak już pisałam kiedyś dzieci w młodszych klasach nie uczymy gramatyki. Ale tak naprawdę czym różni się uczeń z końca klasy trzeciej od ucznia z początku klasy czwartej? Czy nagle przez wakacje dojrzewa na tyle, ze jest w stanie przyswoić wiele zagadnień gramatycznych? Dużo zależy od wybranej przez nauczyciela książki, oczywiście są one na trochę wyższym i niższym poziomie. Powiem szczerze, że obliczyłam i w jednej z książek do klasy czwartej w tzw. unicie Starter oraz 1 mamy 6 różnych zagadnień gramatycznych. Wydaje mi się, że to sporo. Można powiedzieć, że jest to raczej ambitna książka. Jednak wydaje mi się, że przeciętnemu dziecku nie jest wcale łatwo opanować tyle kwestii gramatycznych a co dopiero dziecku z trudnościami w nauce. Początkowo może być ciężko. Szczególnie, gdy rodzice próbują tłumaczyć używając pojęć takich jak np. zaimek. Uczeń pyta: „Mamo, ale co to jest?”. Nie posiada takiej wiedzy dotyczącej języka polskiego. Często opanowanie gramatyki zajmuje czas, trzeba zrozumieć regułę i poćwiczyć na przykładach. Warto też wrócić przerobionego już tematu za jakiś czas w celu utrwalenia. Sądzę, że dotyczy to również uczniów z problemami. Jednak tutaj tego czasu i ćwiczeń potrzeba o wiele więcej. Pozostaje pytanie czy nagła i duża porcja gramatyki nie wywoła zniechęcenia do nauki.

Oczywiście nie chodzi mi o to, żeby nie uczyć gramatyki. Ale by robić to stopniowo, najlepiej w kontekście innych tematów.  Gdzieś przeczytałam, że polscy nauczyciele lubują się w nauczaniu gramatyki. Przytoczę (nie po raz pierwszy zresztą) przykład Szwecji, gdzie praktycznie nie uczy się gramatyki. To, że Szwedzi nie potrafią nazwać struktur i nie zawsze poprawnie ich używają nie przeszkadza im bardzo dobrze znać język angielski (w szczególności mówienie nie sprawia im problemu). Widzę, że trochę odbiegłam od tematu. Wróć!

Chciałam pokazać kilka przykładów materiałów dodatkowych przygotowanych przeze mnie lub też znalezionych w internecie. Myślę, że są one wartościową pomocą w pracy z dziećmi z trudnościami w nauce. Jeśli chodzi o moje karty nie są one jakieś super ładne i dopracowane. Uważam, że nie oto w tym wszystkim chodzi. Dla dzieci nie jest istotne, czy jesteśmy uzdolnieni plastycznie. Ważne jest, że poprzez rysunki, strzałki, kolory łatwiej zapamiętają zagadnienie.  Dzięki temu mają też styczność z różnymi metodami uczenia się. Chciałam zadać swojej uczennicy zrobienie kart this/that itd. ale zanim to zrobiłam sama powiedziała: „A może ja sobie też zrobię takie karty?” Gdy uczeń sam wymyśli sobie pracę domową wykona ją chętniej i lepiej zapamięta.

Karty do nauki/utrwalania alfabetu http://www.sparklebox.co.uk/thumbs356-360/sb356prev.html#.UmqcYPkvUZ8.

abcsparkle

abcsparkle2

W ogóle na stronie sparklebox.co.uk  mamy cały dział pomocy dla młodszych uczniów z trudnościami w nauce, w szczególności dysleksji http://www.sparklebox.co.uk/special-needs/dyslexia/#.UmqcnvkvUZ_.

Karteczki z nazwami państw i narodowości oraz tabelka do wypełnienia.

countries

Karteczki do układania zdań i ćwiczenia formy „to be”.

tobezdania

Karty ułatwiające zapamiętanie zasady stosowania zaimków this/that/those/these.

thisthat

Jak uniknąć rutyny w pracy nauczyciela angielskiego?

Według mnie praca nauczyciela angielskiego jest bardzo interesującym zajęciem. Składa się na nią wiele elementów – pracujemy z uczniami, rodzicami i innymi nauczycielami. W dużej mierze od nas zależy czy i jak się rozwijamy.

Wiadomo, że każdy z nas ma gorsze i lepsze dni. Co zrobić, szczególnie po latach, gdy w pracę zaczyna wkradać się rutyna, by nadal być dobrym nauczycielem i czerpać z tego zajęcia satysfakcję?

Doszkalać się. Dydaktyka to dziedzina zmieniająca się, powstają nowe metody i techniki nauczania. Może ich elementy sprawią, że nasze zajęcia będą ciekawsze? Warto wybierać takie kursy, które wniosą coś nowego a nie są powtórzeniem tego, co już wiemy. Źle dobrane powodują poczucie straconego czasu i uzyskanie często błędnej pewności – ja już nie muszę się szkolić, bo wszystko wiem. Moim zdaniem nie ma takiej możliwości, trzeba tylko znaleźć luki. Alternatywą dla tradycyjnego szkolenia może być też kurs internetowy, czy też webinarium.

Spróbować zmienić coś w naszych lekcjach. Nie pracować według raz opracowanych planów zajęć. Wiadomo, że  tak jest łatwiej, ale czasy się zmieniają i uczniowie też. Coś co było wartościowe i interesujące kilka lat temu nie musi być takie teraz. Poza tym możemy trafić na klasę o wysokim poziomie, warto wtedy podwyższyć wymagania zarówno w stosunku do uczniów jak i siebie.

Nawiązując do poprzedniego punktu – zmienić podręczniki. Jest wielu nauczycieli, którzy są od lat przywiązani do jednej publikacji. Również w tym przypadku książki się zmieniają, często na korzyść – są bardziej nowoczesne. Szybko przekonamy się, że wcale nie mamy więcej pracy a lekcje są ciekawsze zarówno dla uczniów jak i dla nas samych.

Jeśli jest taka możliwość wprowadzić nowe technologie na nasze lekcje. Czyli coś oprócz odtwarzanej płyty cd. Może chociażby film, nagranie z youtube, podcast. Może da się raz na jakiś czas skorzystać z sali komputerowej i przeprowadzić zajęcia w oparciu o internet? Jest super, gdy szkoła dysponuje tablicą interaktywną.

Czytać książki, czasopisma branżowe, blogi w internecie. Dobrze jest czytać materiały anglojęzyczne, wtedy ćwiczymy również język. W łatwy sposób możemy uzyskać nowe pomysły, czerpać inspirację a tym samym przełamać rutynę.

Rozmawiać z kolegami (innymi nauczycielami) – właśnie o podręcznikach, materiałach dodatkowych. Próbować dowiedzieć się z czego korzystają, co polecają. Dzielić się swoimi pomysłami. Jeśli mamy możliwość i ktoś organizuje zajęcia otwarte warto iść i je zobaczyć. Starać się nie oceniać i nie krytykować, tylko znaleźć w nich inspirację. I nie bać się, szczególnie jeśli jesteśmy doświadczonymi nauczycielami – jak najbardziej powinniśmy dzielić się naszą wiedzą, właśnie w postaci zaproszenia młodszych kolegów na zajęcia czy też przeprowadzenia rady szkoleniowej na ciekawy według nas temat.

Zmiana podręczników w nowym roku szkolnym

Przypominam o zmianie  książek – w nowym roku szkolnym będą obowiązywały podręczniki i zeszyty ćwiczeń:

Klasa 0: „Our Discover Island Starter”

Klasa 1: „Our Discover Island 1”

Klasa 2: „Our Discover Island 2”

Klasa 3: „Our Discover Island 3”

Po więcej informacji na temat książki odsyłam na stronę wydawnictwa Pearson: http://www.pearson.pl/angielski/katalog-sklep/szkoly-podstawowe-klasy-1-3/our-discovery-island.html .

Porównanie podręczników do klas 1-3

W dzisiejszym poście opiszę moje doświadczenia związane z podręcznikami: „New Sparks” wydawnictwa Oxford oraz „Footprints” wydawnictwa Pearson Longman. Pierwsza książka jest  już dość długo na rynku, aktualna edycja ma dopisek „Plus”, druga książka jest dostępna od około dwóch lat.

 

„New Sparks” (Oxford) „Footprints” (Pearson Longman)
Wizualnie książka się dzieciom podoba. Wizualnie książka się dzieciom podoba.
Troszkę mało materiału jak na rok nauki (jedna część – rok), szczególnie Starter (brak podręcznika i zeszytu ćwiczeń). Książka powinna starczyć na rok nauki (oczywiście zależy to od pracy i poziomu klasy/grupy).
Podstawowe słownictwo – niewielki zakres. Więcej słów do opanowania, chociaż część według mnie na tym poziomie nauczanie niekoniecznie potrzebna (jak tortoise, play the recorder).
Niektóre zadania były trudne do zrozumienia dla dzieci. Niektóre zadania były trudne do zrozumienia dla dzieci.
Naklejki na koniec każdego rozdziału. Z tyłu książki płyta cd do użytku przez dzieci w domu. Naklejki – na końcu książki, nie w każdej części. Karty do gry czy też wypełniania na końcu książki płyta cd-rom dla dzieci oraz dodatkowe materiały do kserowania dla nauczyciela. Płyta dvd z krótkimi filmikami dla nauczyciela.
Historyjki – proste dialogi, niewielka ilość bohaterów, co umożliwia czytanie z podziałem na role. Nagrania wyraźne, jak dla mnie z ograniczoną ilością dodatkowych efektów dźwiękowych oraz zniekształceń głosów. Historyjki – dialogi trochę bardziej skomplikowane, więcej bohaterów, nie każdy ma imię co utrudnia podział wśród dzieci i czytanie. Nagrania nie zawsze wyraźne, z dużą ilością efektów dźwiękowych, okrzyków (co u niektórych dzieci wywołuje śmiech i chęć przedrzeźniania).
Piosenki proste, melodyjne. Piosenki melodyjne, czasem trudne do zaśpiewania – wymagają więcej ćwiczeń (m.in. ze względu na tempo), choć jedno z dzieci zwróciło uwagę, że melodie są podobne do siebie.

 

Podsumowując, obydwa podręczniki mają swoje zalety. „New Sparks” jest bardzo dobrze napisany pod względem metodycznym, konsultowany m.in. przez polską, bardzo doświadczoną autorkę panią Magdalenę Szpotowicz, na której wykładzie miałam przyjemność być w listopadzie http://agatarybus.pl/2011/12/07/konferencja-raport-ellie/ .  Jednak byłoby super gdyby zawierał więcej materiału, na wyższym poziomie. Z kolei „Footprints” ma sporo materiału, choć nie zawsze odpowiada mi jego ujęcie, zawiera też więcej materiałów dodatkowych.

W tym roku szkolnym, po konsultacjach nauczyciele angielskiego w naszej szkole zdecydowali się na zmianę książki, na najnowszą publikacje wydawnictwa „Pearson Longman” – „Our Discovery Island”. Po więcej informacji na temat książki odsyłam na stronę wydawnictwa: http://www.pearson.pl/angielski/katalog-sklep/szkoly-podstawowe-klasy-1-3/our-discovery-island.html . Zaletą tej książki są dwa rodzaje książek dla dzieci w pierwszej klasie, z szybszą opcją pisania dla dzieci 7 –letnich i wolniejszą dla dzieci 6-letnich. Kurs ten jest nowoczesny, zawiera między innymi dostęp do specjalnej strony internetowej dla dzieci. Jednak tak naprawdę opinię o książce można mieć dopiero po korzystaniu z niej w klasie szkolnej, także zobaczymy jak sprawdzi się ten podręcznik.

W tym tygodniu uczymy się (25-28.06)

Klasa 0:

  • utrwalenie słownictwa poznanego w ciągu roku szkolnego
  • historyjka „The Colour Spell 5”

Klasa 1:

  • wprowadzenie i utrwalenie alfabetu
  • ćwiczenia w nazywaniu i rozpoznawaniu liter
  • czytanie książeczki „Goldilocks and the 3 bears”, ćwiczenia związane z jej treścią

Klasa 2:

  • ćwiczenia utrwalające poznane w ciągu roku szkolnego słownictwo i zwroty
  • historyjka „Pirates 6”, ćwiczenia z nią związane

W tym tygodniu uczymy się (18-22.06)

Klasa 0:

  • utrwalenie słownictwa (princess, fairy, witch, king, pirate)
  • naśladowanie i odgadywanie charakterów
  • utrwalanie materiału omówionego w czasie roku szkolnego

Klasa 1:

  • historyjka „Pirates 6”, ćwiczenia
  • „Look at the world’ – zwierzęta, utrwalenie już poznanych nazw zwierząt i poznanie nowych
  • uzupełnianie słowniczka obrazkowego
  • nauka angielskiego alfabetu, rozpoznawanie i nazywanie liter

Klasa 2:

  • utrwalenie materiału poznanego w czasie roku szkolnego
  • przypomnienie pytań i odpowiedzi na nie
  • historyjka „Pirates 6”, ćwiczenia z nią związane

W tym tygodniu uczymy się (11-15.06)

Klasa 0:

  • wprowadzenie słownictwa (fairy, king, princess, pirate, witch)
  • wierszyk (chant)
  • zwrot „I’m a princess…”

Klasa 1:

  • przypomnienie zwrotów i wyrazów występujących w kursie
  • dzielenie wyrazów na kategorie np. food, animals, toys
  • piosenka „Goodbye”
  • historyjka „Pirates 6”

Klasa 2:

  • utrwalenie słownictwa – ubrania
  • historyjka „Pirates 5” i ćwiczenia z nią związane

W tym tygodniu uczymy się (4-6.06)

Klasa 0:

  • utrwalenie zwrotów: touch your head, stamp your feet, clap your hands, wave your arms, close your eyes
  • historyjka „The Colour Spell 4” i ćwiczenia z nią związane

Klasa 1:

  • powtórzenie materiału – „Have you got…?”, „Where’s…?”, „Body parts”
  • chant (wierszyk) „This is for you…”
  • utrwalenie zwrotu „I’ve got…” oraz liczb

Klasa 2:

  • utrwalenie nazw ubrań
  • utrwalenie zwrotu „I’m wearing…”

W tym tygodniu uczymy się (28.05-1.06)

Klasa 0:

  • utrwalenie zwrotów: touch your head, stamp your feet, clap your hands, wave your arms, close your eyes
  • historyjka „The Colour Spell 4” i ćwiczenia z nią związane

Klasa 1:

  • utrwalenie historyjki „Pirates 5”
  • powtórzenie materiału – „Have you got…?”, „Where’s…?”, „Body parts”
  • chant (wierszyk) „This is for you…”

Klasa 2:

  • wprowadzenie nazw ubrań:  dress, trousers, skirt, jeans, jumper, trainers, T-shirt, socks, hat
  • chant (wierszyk) „I’m wearing…”
  • opisywanie ubrania np. „I’m wearing a blue dress”

W tym tygodniu uczymy się (21-25.05)

Klasa 0:

  • utrwalenie nazw części ciała
  • piosenka „My head is big…”
  • zwroty: „Touch your head”, „Stamp your feet”, „Clap your hands”, „Wave your arms”, „Close your eyes’

Klasa 1:

  • utrwalenie „I can…” „I can’t…”
  • odpowiadanie na pytanie „Can you…?” „Yes, i can”, „No, I can’t”
  • zabawa kartami wyciętymi z podręcznika
  • słuchanie historyjki „Pirates 5”

Klasa 2:

  • utrwalenie zwrotów „I can…”, „I can’t…”
  • odpowiadanie na pytanie „Can you…?” oraz „Do you like…?”
  • piosenka „Do you like sport?”